Kiedy dziecko przekracza granice innego dziecka, dorośli najczęściej pytają: „Jak mogło to zrobić?”. Być może pierwsze pytanie powinno jednak brzmieć inaczej: „Co wydarzyło się temu dziecku, że seksualność stała się językiem, którym zaczęło mówić?”. Nie po to, by zdjąć z niego odpowiedzialność.
Tylko po to, aby skutecznie zatrzymać krzywdę.